|
|

Pediatria ostro w górę, onkologia gorzej
Jak
oceniamy bielskie szpitale? Za co je cenimy, a co należałoby w nich
zmienić? Po raz drugi z rzędu bielskie starostwo zebrało opinie
pacjentów o podległych powiatowi placówkach służby zdrowia. Wyniki były
niekiedy zaskakujące.
Badanie przeprowadzono przy pomocy ankiet w 2008 r. Spłynęło o
trzydzieści procent więcej odpowiedzi niż rok wcześniej. Teraz przyszedł
czas na ich podsumowanie. Jakie kryteria wzięto pod uwagę? Ocenie
poddano (w przypadku szpitali): sposób przyjęcie do szpitala, warunki
pobytu na oddziale, dietę i posiłki, opiekę lekarską i pielęgniarską
diagnostykę, rolę pacjenta w procesie leczenia i wsparcie psychiczne,
odwiedziny i zaplecze oraz pracę poradni specjalistycznych.
Czytaj dalejò
reklama
Skok pediatrii
W stosunku do badań z 2007 r. znacznie poprawiła się ocena Szpitala
Pediatrycznego.
– Muszę przyznać, że jestem bardzo mile zaskoczony wynikami ankiet z
pediatrii –cieszy się starosta bielski Andrzej Płonka. – Jest to
przecież miejsce, gdzie personel spotyka się ze szczególną wrażliwością
najmłodszych pacjentów i ich rodziców.
Rzeczywiście, dobrych i bardzo dobrych ocen wystawionych Szpitalowi
Pediatrycznemu było ponad 90 %. To dziesięć procent więcej niż w 2007 r.
– Kiedy robiliśmy badania po raz pierwszy, był to bardzo trudny okres
dla palcówki. Lekarze odchodzili z pracy, były różne problemy –
przypomina starosta bielski. – Od pewnego czasu mamy tam nowego
dyrektora. Jeżeli więc na sto ankiet, które spłynęły nie ma praktycznie
ocen negatywnych, to znaczy, że sprawy idą w dobrym kierunku. Bardzo
mnie to cieszy – dodaje Andrzej Płonka.
Pomoc jest niewystarczająca
Gorzej oceniona została bielska onkologia. O 15 % spadła liczba opinii
pozytywnych, przybyło ocen złych i bardzo złych (wzrost o 13%). Jakie są
tego przyczyny? Starosta jest już po pierwszych rozmowach w tej sprawie
z dyrekcją Beskidzkiego Centrum Onkologii. Wszystko wskazuje na to, że
pacjentom najbardziej brakuje skutecznej pomocy psychologicznej.
– Szczególnie w cięższych przypadkach pomoc psychologa jest bardzo
potrzebna – wyjaśnia Andrzej Płonka. – Pacjenci wskazują, że takiego
kontaktu brakuje. Brakuje kontaktu z osobami, które zajęłyby się poprawą
stanu ducha pacjenta dotkniętego ciężką chorobą. W szpitalu jest
wprawdzie zatrudniony psycholog, ale widać, że ta pomoc jest
niewystarczająca – zauważa starosta i zapowiada, że wspólnie z
dyrektorem szpitala znajdą sposób, żeby ten stan zmienić.
Pozostałe powiatowe placówki, zarówno Specjalistyczny Psychiatryczny ZOZ,
jaki i Bielskie Pogotowie Ratunkowe, niezmiennie cieszą się wysokimi
ocenami pacjentów. Kolejna ankieta już w tym roku.
Źródło: www.super-nowa.pl
Więcej wiadomości z regionu
>>> |
 |